Kanał RSS

W mijającym roku najgłośniejsze nazwiska nie należały do twórców | Męskość schodzi ze sceny?

0

Grudzień 22, 2018 przez admin

Najgłośniejsze nazwiska w teatrze w mijającym roku nie należały do twórców. Mimo że Krystian Lupa i Krzysztof Warlikowski objeżdżają świat ze swoimi najnowszymi spektaklami, a Jan Klata odebrał w Petersburgu nagrodę Nowych Rzeczywistości Teatralnych, najwięcej mówiło się o Cezarym Morawskim i Marku Mikosie. Pierwszego wreszcie udało się odwołać z dyrekcji Teatru Polskiego we Wrocławiu, po ponad dwóch latach niszczenia prestiżowej sceny. Raport NIK ujawnił, że teatr ma 1,3 mln długu, a dyrektor obok comiesięcznej pensji w wysokości 12 tys. zł zarobił dodatkowe 186 tys. za występy, próby, reżyserie i scenografie (dzielone z reprezentującą go wobec własnej sceny agencją artystyczną). Dodatkowo teatr dopłacił 60 tys. zł do ceny wynajmu jego czteropokojowego mieszkania oraz wypłaca odszkodowania aktorom zwolnionym przez dyrektora niezgodnie z prawem. Mikos, który w ciągu sezonu sprowadził krakowski Stary Teatr do roli podrzędnej sceny, pozostaje na stanowisku, ale ceną jest głowa dyrektora artystycznego Jana Polewki i zgoda na to, by obecny sezon zorganizowała Rada Artystyczna wyłoniona z zespołu teatru.

Wspierające obu dyrektorów Ministerstwo Kultury ogłosiło konkurs na dyrekcję Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie. Mogło pozostawić na stanowisku dotychczasową dyrektorkę (a także pomysłodawczynię i współzałożycielkę, razem z Maciejem Nowakiem, instytucji) Dorotę Buchwald, list z poparciem dla jej pracy podpisało prawie 1,3 tys. ludzi kultury z – to fenomen – obu stron polskiej barykady. W piątek komisja konkursowa nie poparła żadnego z kandydatów, w tym Doroty Buchwald, otwierając ministrowi drogę do wyboru szefa IT.

Kobiety w klatce

Swoje teatralne odsłony miała w tym roku akcja #MeToo. Studenci i studentki reżyserii Akademii Teatralnej od lat alarmowali władze uczelni w sprawie nękającego ich i molestującego profesora-alkoholika, ale był nie do ruszenia. Tym razem sprawę upubliczniono, list otwarty ze wsparciem dla studentów podpisały znane reżyserki, absolwentki AT. Profesor został odsunięty od udziału w egzaminach wstępnych na Wydział Reżyserii, a wcześniej także od prowadzenia zajęć, rektor zawiadomił rzecznika dyscyplinarnego i ogłosił, że AT planuje powołać rzecznika akademickiego. Zaś Prokuratura Okręgowa w Warszawie ogłosiła, iż wszczęła postępowanie sprawdzające po materiale „Superwizjera” TVN24, z którego wynikało, że dyrektor Teatru Akademickiego w Warszawie Ryszard A. molestował i mobbingował studentki oraz licealistki podczas „prób”, które odbywały się m.in. w siedzibie ZASP.

Z okazji 100-lecia uzyskania praw wyborczych przez Polki Joanna Nawrocka, dyrektorka Teatru Ochoty w Warszawie, zrobiła zestawienie: na 126 teatrów publicznych w Polsce tylko 29 jest prowadzonych przez dyrektorki, spośród 32 zastępców ds. artystycznych tylko 3 są kobietami, a wśród 89 zastępców do innych spraw kobiet jest 39. Polski teatr wciąż jest mężczyzną, choć do zawodu wchodzi coraz więcej reżyserek.

Maja Kleczewska w tym roku została laureatką przyznawanej przez miesięcznik „Teatr” Nagrody im. Konrada Swinarskiego dla najlepszego reżysera sezonu, za spektakl „Pod presją” z Teatru Śląskiego im. Wyspiańskiego w Katowicach – o kobiecie czującej się w urządzonym przez mężczyzn świecie jak w klatce. Była drugą reżyserką w 42-letniej historii nagrody, pierwszą była Anna Augustynowicz, nagrodzona… rok temu.

Nagrodę Kleczewska zadedykowała „kobietom, które współtworzyły teatr polski od niepamiętnych czasów i o których, myślę, powinniśmy pamiętać” i odczytała listę kilkudziesięciu nazwisk. Dlaczego Lidia Zamkow, Krystyna Skuszanka, Izabella Cywińska, Krystyna Meissner nigdy nie dostały nagrody? A Barbara Wysocka? Monika Strzępka? – pytała. „Mam też nadzieję, że pewnego dnia jakaś nagroda reżyserska będzie imienia jakiejś kobiety” – zakończyła. 100-lecie praw wyborczych Polek reżyserka uczciła udziałem w nocnym happeningu przemianowania warszawskiego ronda Dmowskiego na „Rondo Legalnej Aborcji”.

O, mężczyzno polski!

Ale o męskości i kobiecości, w zapasach i solo, rozmawiano nie tylko w teatralnych kuluarach. Tematyka płci była także ważnym tematem wielu spektakli w mijającym roku. Najradykalniejszy był w swojej diagnozie Paweł Łysak, który na pytanie, zadane w tytule spektaklu zrealizowanego w warszawskim Powszechnym: „Jak ocalić świat na małej scenie?”, odpowiadał: uwolnić go od tradycyjnie pojmowanej męskości. Zachłanne męskie ego, rujnujące świat w imię nieposkromionych ambicji, symbolizuje w przedstawieniu figura Fausta (wąsaty Kazimierz Wysota). W finale Anna Ilczuk matczynym gestem ubiera go w piżamę – czas na sen. Inaczej wszyscy zginiemy, przywaleni tonami śmieci albo uduszeni przez globalne ocieplenie i smog.

W inaugurującym sezon Rady Artystycznej w Starym Teatrze „Roku z życia codziennego w Europie Środkowo-Wschodniej” Paweł Demirski i Monika Strzępka przyglądają się umieraniu mężczyzny, głównego bohatera, 40-latka (Szymon Czacki). Anna Radwan wygłasza tyradę, przerywaną inwokacją i lamentem jednocześnie: „O, mężczyzno polski, o, mężczyzno polski i jego matko!”. W, niestety niezbyt oryginalnej, wyliczance padają: „śmiertelnie na temat swojego przyrodzenia poważni”, „zahamowani, jakby im ktoś hamulec ręczny zaciągnął”, „buforowanie się do życia ciągłe”. Podburzany do buntu przez swoje ludowe korzenie albo śmierć (Anna Dymna w stroju ludowym), czy choćby gniewu, nie znajduje w sobie siły na nic poza narzekaniem i rozczarowaniem.

Wcześniej podobny problem zauważyła w performatywnym spektaklu w Powszechnym Małgorzata Wdowik. „Walczę tu ze stereotypem męskiego gniewu utożsamianego z agresją. Gniew bez przemocy jest możliwy – on jest potrzebny do obrony własnego terytorium, do stawiania granic” – tłumaczyła genezę „Gniewu”, w którym występują aktorzy i nastoletni chłopcy.

Source Article from https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1774566,1,w-mijajacym-roku-najglosniejsze-nazwiska-nie-nalezaly-do-tworcow.read?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=rss

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)

0 komentarzy »

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Kategorie

Odnośniki