Kanał RSS

Jak dochodzi do ciąży pozamacicznej | Zaginiona nadzieja

0

Marzec 16, 2019 przez admin

„To nie jest post o tragedii ani o straszliwym cierpieniu. To jest post o sporej dawce szczęścia. O profesjonalizmie i czujności” – napisała na swoim publicznym blogu Katarzyna.

Nie byłam pewna, czy to zdarzenie warte jest opisania w mediach społecznościowych i czy nie odsłaniam za bardzo swojej prywatności – zdradza podczas rozmowy. – Ale okazało się, że odebrano mój wpis jako edukacyjny i niesłychanie przydatny. Ujawniłam w nim własne przeżycia związane z ciążą pozamaciczną. Może dlatego, że niewiele kobiet to dotąd zrobiło, tak niewiele o tym wiemy.

Dr Ryszard Rutkowski, ginekolog i położnik z ponad 40-letnim doświadczeniem, nie lubi, gdy kobiety już na samym początku ciąży, pod pozorem uniknięcia ewentualnych komplikacji, żądają od lekarzy zwolnienia z pracy. – Ciąża to nie choroba – stwierdza. – Ale ciąża pozamaciczna owszem. To stan zagrażający życiu kobiety. Jeśli pacjentka przychodzi do ginekologa z krwawieniem, ma on za zadanie wykluczyć dwie rzeczy: nowotwór lub właśnie ciążę ektopową.

Ektopia, czyli przemieszczenie

W literaturze fachowej częściej można się spotkać z tym właśnie określeniem. Ektopia (z łac. przemieszczenie) oznacza występowanie tkanek w miejscu innym niż fizjologiczne. – Może się również zdarzyć niewłaściwe zagnieżdżenie pęcherzyka ciążowego w macicy, ale w samym jej rogu, tuż przy ujściu jajowodu – wyjaśnia prof. Piotr Węgrzyn, kierownik Kliniki Położnictwa i Perinatologii w warszawskim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym. – Trudno wtedy nazywać ją pozamaciczną, więc wolimy mówić o ciążach ektopowych.

Najczęstszym ich umiejscowieniem jest tzw. bańka jajowodu – jego rozszerzona część, w której dochodzi do spotkania plemników z pochodzącą z jajnika komórką jajową. Po zapłodnieniu, dzięki ruchom maleńkich rzęsek wyścielających jajowód, powinna ona przesuwać się do macicy. Ale nie zawsze tak bywa. – Utrudniają to stany zapalne lub zrosty, często bezobjawowe. W patologicznie zmienionym jajowodzie jej podróż się kończy – tłumaczy prof. Węgrzyn.

Zapłodnione komórki jajowe często zagnieżdżają się też w bliznach powstałych po cesarskim cięciu w mięśniu macicy. Nieraz w brzuchu między jelitami. Albo tak się rozpędzają, że nie osiadają w błonie śluzowej trzonu macicy, tylko wędrują aż do jej szyjki i tam, z racji bogatego ukrwienia, wywołują masywne krwotoki.

Zwróciłam uwagę właśnie na krwawienie, które pojawiło się dwa tygodnie po wykonaniu testu ciążowego – opowiada Katarzyna. – Poszłam na badanie USG, ale lekarka niczego nie wykryła, kazała przyjść za tydzień. I znowu nic. Trzecie badanie zrobiłam u innego lekarza, który również odesłał mnie do domu.

Z tego gabinetu wyszła z zaleceniem: „Przy kolejnym plamieniu proszę pojechać do szpitala”. Wcześniej jednak sama wpadła na pomysł, by sprawdzić poziom hormonu beta HCG (czyli gonadotropiny kosmówkowej, produkowanej przez trofoblast). Lekarze ostrzegają, że oznaczenia tego parametru przy ocenie prawidłowości rozwoju ciąży bywają zwodnicze, gdyż rozrzut wskazań może być bardzo duży, ale jedno jest pewne: zaraz po zapłodnieniu jego poziom bardzo szybko rośnie. – Olśniło mnie: wyniki testu i wzrost beta HCG bezsprzecznie wskazywały na ciążę – mówi Kasia. – Najwyraźniej musiała się gdzieś ukryć.

W końcu pojechała na ostry dyżur. – Bałam się, że lekarze mnie wyśmieją, że zawracam im głowę. Lekarka długo wpatrywała się w monitor USG i w końcu znalazła pęcherzyk w prawym jajowodzie.

Ważne USG

Extra dextra – powiadają ginekolodzy; dextra to prawy, pojęcie extra pochodzi od extrauterine pregnancy, czyli ciąży poza macicą. Nie potrafią wyjaśnić, dlaczego u młodych kobiet częściej lokalizują się one w prawym jajowodzie. U Katarzyny trzeba go było usunąć, by nie dopuścić do pęknięcia i krwotoku wewnętrznego.

Zdaniem dr. Rutkowskiego oboje ginekolodzy, którzy badali pacjentkę, nie popełnili błędu. – W trzecim tygodniu pęcherzyk ciążowy łatwiej zobaczyć w macicy niż poza nią. W jajowodzie lub na otrzewnej byłby lepiej widoczny dopiero w 78 tygodniu.

Lekarze nie byli też nieuważni, nie mieli gorszej aparatury – mógł zadecydować po prostu upływ czasu; w pierwszym okresie ciąży już kilka dni robi dużą różnicę, bo komórki dzielą się błyskawicznie i zarodek szybko się wtedy powiększa. Nieraz znaczenie ma ustawienie głowicy aparatu lub grubość tkanki tłuszczowej.

Source Article from https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1784156,1,jak-dochodzi-do-ciazy-pozamacicznej.read?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=rss

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)

0 komentarzy »

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.