Kanał RSS

Incele: odrzuceni mężczyźni, którzy nie znoszą kobiet | Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

0

Lipiec 11, 2018 przez admin

Termin incel, skrót od angielskiego wyrażenia involuntary celibate, opisuje właśnie osobę żyjącą w owym „przymusowym celibacie”. Powstał w 1993 r. i wymyśliła go kobieta – kanadyjska aktywistka LGBT znana jedynie z imienia: Alana. Chciała stworzyć miejsce w sieci dla osób (płeć była tu bez znaczenia), które nie radzą sobie w życiu seksualnym. Pierwotnie słowo brzmiało nieco inaczej: invcel, jednak szybko zostało skrócone do łatwiejszego incela. Współcześnie incele uważają, że żadna kobieta nie może być jednym z nich, bo każda z nich ma na starcie przewagę. Jak gdyby tylko oni cierpieli z powodu braku seksu.

Do narodzin inceli jako kategorii społecznej przyczynił się internet, w którym każdy znajdzie pokrewną duszę. Jesteś pszczelarzem amatorem? Wejdź na to forum, dowiesz się wszystkiego o hodowli pszczół. Kochasz birmańską muzykę z lat 70.? Świetnie, my też, powymieniamy się nagraniami! Jesteś „przegrywem” (polski odpowiednik słowa loser – red.), który nie radzi sobie z kobietami? Bingo, trafiłeś idealnie. Spokojnie, to nie twoja wina, po prostu oszukiwano cię przez całe dotychczasowe życie.

Trump jako przegryw

Tym idealnym miejscem dla nastolatków, czujących się odrzuconymi przez kobiety, nienawidzących siebie, stał się 4chan, skąd wywodzi się większość niepokojących zjawisk w sieci. Choć incele odnajdywali się w sieci na długo przed powstaniem 4chana. – Pamiętam takie mizoginistyczne fora już w okolicach 2000 r. Internet był zresztą na początku zdominowany przez młodych mężczyzn, pojawienie się kobiety wzbudzało sensację, dlatego niektóre użytkowniczki ukrywały swoją tożsamość – mówi dr Magdalena Kamińska, kulturoznawczyni z Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Mizoginia inceli obiera radykalne formy. Na porządku dziennym na ich forach są fantazje o brutalnych gwałtach, usprawiedliwianie gwałcicieli, wyrafinowane opisy seksualnych tortur czy nawet nawoływania do zamykania kobiet w obozach koncentracyjnych.

Do drugiej połowy ubiegłego roku największa społeczność inceli mieściła się na Reddicie, ogromnym forum internetowym, pierwowzorze polskiego Wykopu, jednak wylew nienawiści, mizoginii i obrazów przemocy wobec kobiet był zbyt duży i zwykle dość łagodni moderatorzy serwisu zamknęli tutejsze podforum /r/incels.

Jak każda zamknięta społeczność incele wypracowali własny, zrozumiały dla wtajemniczonych język. Chad – samiec alfa to w ich socjolekcie atrakcyjny mężczyzna, który może przebierać w partnerkach jak w rękawiczkach. Stacy to jego damska odpowiedniczka – kobieta prowadząca według nich rozwiązłe życie seksualne. Normik (ang. normie) to z kolei zwykły przedstawiciel społeczeństwa, ani prowadzący szczególnie bujne życie seksualne, ani incel. Na samym dnie tej hierarchii są oni – samce omegi.

Incele są częścią ruchu piwniczaków (ludzi, którzy praktycznie nie wychodzą z domu) czy przegrywów, którzy gremialnie zagłosowali na Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w 2016 r. To przede wszystkim biali, heteroseksualni mężczyźni, bez większych perspektyw społecznego awansu, mieszkający z rodzinami, niezbyt dobrze odnajdujący się w realnym świecie, trochę nerdowaci (czyli kujonowaci), zanurzeni w wirtualnej rzeczywistości. Momentami trudno ustalić, czym różni się incel od piwniczaka, czy może są tą samą osobą. Nie każdy piwniczak jest z definicji incelem. Wyznający w zdecydowanej większości społeczny darwinizm (którego jednocześnie są ofiarami) incele wpisują się w skomplikowany krajobraz amerykańskiej alt-prawicy. Ich idolem jest Trump, uosabiający – jak pisał w felietonie w serwisie Medium Dale Beran, pisarz i badacz internetowych społeczności – obie te skrajności. Z jednej strony jest chadem, bo opowiada o swoich miłosnych podbojach, emanuje maczystowską energią, przechwala się, że ma dostęp do najpiękniejszych kobiet i jako celebryta może je bezkarnie obmacywać. Jest jednak zarazem przegrywem, człowiekiem wyśmiewanym i pogardzanym przez liberałów.

Z omegi zrobić alfę

Z drugiej jednak strony incele to część ruchu praw mężczyzn, reakcyjnej odpowiedzi na progresywne ruchy walczące o prawa kobiet. – Feminizm nie jest jednorodny, a incele oraz podobne społeczności utożsamiają cały ruch z najradykalniejszą formą feminizmu rewizjonistycznego – mówi Przemysław Staroń, psycholog i kulturoznawca z Uniwersytetu SWPS i nauczyciel w sopockim liceum. Swoje młodzieńcze i zrozumiałe frustracje – bo czy ktokolwiek w wieku kilkunastu lat nie martwił się, że nie jest odpowiednio atrakcyjny i zostanie do śmierci samotny, forever alone, jak piszą sami incele? – osobnik taki tylko wzmacnia w internecie, szukając tam wsparcia i sobie podobnych. Staje się łatwym celem pseudocoachów powiązanych z PUA (pickup artists – artystami podrywu), którzy oferują łatwe sposoby na ściągnięcie zainteresowania kobiet.

Source Article from https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1753504,1,incele-odrzuceni-mezczyzni-ktorzy-nie-znosza-kobiet.read?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=rss

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)

0 komentarzy »

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.