Kanał RSS

Boy wciąż aktualny | Poboyowisko

0

Styczeń 31, 2019 przez admin

Wybór felietonów (drukowanych przez Boya w międzywojennej prasie) „Reflektorem w mrok” ukazał się w 1985 r. To nie były ciekawe wydawniczo czasy – brzydka okładka, szybko żółknący papier, klejony grzbiet, który przy objętości 650 stron momentalnie rozpadał się na części (mój egzemplarz rozleciał się już na osiem kawałków). Za to nakład imponujący – 200 tys. Wtedy, w połowie lat 80. XX w., lektura tych felietonów przypominała wycieczkę w egzotyczną, archaiczną wręcz rzeczywistość. Błyskotliwe, piekielnie inteligentne i dowcipne, antyczne bibeloty. I nagle, po 1989 r., te antyczne bibeloty zaczęły kolejno ożywać, gdy Kościół katolicki – tak jak w II RP – zażądał odsetek za odzyskaną niepodległość.

Pierwsze uaktualniło się „Piekło kobiet”. Coś, co wydawało się niemożliwe, czyli niemal całkowity zakaz przerywania ciąży, znów stało się faktem. Wróciło aborcyjne podziemie, na szczęście w bardziej cywilizowanej formie. Poziomem hipokryzji dorównaliśmy II RP, a Boya można cytować żywcem: „Im kobieta, dzięki swemu położeniu, łatwiej mogłaby urodzić i wychować dziecko, tym łatwiej jej się postarać o przerwanie ciąży; na te natomiast kobiety, które rzeczywiście są w położeniu przymusowym i tragicznym, spada nieubłaganym ciężarem surowość etyki lekarskiej”. Można powiedzieć, że jest nawet gorzej. Gdy Boy toczył swoją batalię, dyskutowano nie tylko o depenalizacji aborcji, ale też rozszerzeniu prawa do niej o tzw. względy społeczne. My idziemy w przeciwnym kierunku. Pojawił się horrendalny pomysł karania kobiet więzieniem (szybko zarzucony po tym, jak setki tysięcy Polek wyszły na ulice w Czarnym Proteście). O liberalizacji ustawy i dopuszczeniu prawa do aborcji ze względów społecznych nie da się dziś sensownie dyskutować, bo trzeba się bronić przed zakusami na jej zaostrzenie.

O katechezie

Następna była szkolna katecheza. Jest u Boya urocza opowiastka: „Mieliśmy w porze dogmatyki wyjątkowo tępego katechetę, mimo że doktora teologii; ten lubił rozwiązywać zwycięsko wszelkie wątpliwości i zachęcał wręcz, aby z nimi występować. A oto przykład, jak rozprawiał się np. z teorią Darwina, ewolucją gatunków, kwestią pochodzenia człowieka etc. »Głupi jest twój Darwin: wsadźże kurę do chlewika i trzymaj ją sto lat, zobaczysz, czy się z niej zrobi prosię« – tak odpowiadał ów doktor teologii. Na tym poziomie wszystko”. Takie rzeczy w świeckiej szkole? W XXI w.? Czemu nie. O głupstwach wypisywanych w podręcznikach do religii i wygadywanych na lekcjach przez katechetów można dziś pisać grube tomy – od przypadków skrajnej nietolerancji, obskurantyzmu, ksenofobii, aż po absurdalne pomysły egzorcyzmowania kucyków pony czy książek o Harrym Potterze. A przy okazji reformy edukacji w podstawie programowej biologii naukę o teorii ewolucji zredukowano do minimum.

„Przygody Villona w kraju okupowanym” to historia o tym, jak Boy objeżdżał Polskę z odczytem o Franciszku Villonie, wybitnym XV-wiecznym poecie francuskim. „Wróg Kościoła w Gdyni” – anonsowała go katolicka prasa, wyrażając nadzieję, że społeczeństwo gdyńskie, które już nie raz dawało dowody przynależności do Kościoła katolickiego, odpowiednio zareaguje. W podróży po całym kraju Boyowi towarzyszyły protesty. Bywało, że odczyt odwoływano w ostatniej chwili, bo ktoś wycofał się z wynajęcia sali pod groźbą jej zdemolowania albo odmowy przedłużenia dzierżawy – do wyboru. Mamy to, znamy to: naciski na lokalnych urzędników, by nie dopuścić do występów artystów z czarnej listy księdza proboszcza, krucjaty różańcowe pod teatrami, odwoływanie seansów pod presją gorliwych katolików, straszak obrazy uczuć religijnych.

O małżeństwie

Nawet „Dziewice konsystorskie” powróciły, choć w nieco innej odsłonie. W czasach Boya, zanim po zaborach ujednolicono prawo, w dwóch trzecich kraju małżeństwo mógł rozwiązać jedynie Kościół, który rozwodów nie uznawał. Był w tej kwestii władcą absolutnym. Niektórzy (jak np. Józef Piłsudski) obchodzili te przepisy, zmieniając wyznanie. Kościół katolicki, by zatrzymać ten proces, znacznie uprościł proces unieważniania małżeństwa. Nierzadko odbywało się to na podstawie fałszywych zeznań czy świadectw, a Boy bez pardonu chłostał ten festiwal fałszu i hipokryzji. Dziś mamy rozwody cywilne, ale od pewnego czasu coraz bardziej popularne są tzw. rozwody kościelne. Do sądów biskupich trafia 3,5 tys. wniosków rocznie – to daje nam drugie miejsce w świecie, za Włochami. Oczywiście Kościół nie mówi o „rozwodach” ani nawet unieważnieniu małżeństwa, bo ono jest nierozerwalne. Można natomiast stwierdzić, że od początku było zawarte w sposób nieważny. Wystarczy orzec, że jeden z małżonków był wówczas psychicznie niezdolny do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich, np. z powodu niedojrzałej osobowości. Prawo kanoniczne zna też pojęcie „symulacji” – ktoś idzie do ołtarza i ślubuje, ale tylko słowami, bo wewnętrznie jest przekonany, że nie będzie wierny albo nie chce mieć dzieci. Jak doradzają sobie na forach kościelni „rozwodnicy”, najlepiej ze współmałżonkiem „obkombinować” wspólną wersję.

Ale żeby wrócił ojciec Marian Pirożyński? Redemptorysta, symbol katolickiego obskurantyzmu, autor słynnego poradnika „Co czytać? Pierwsza i jedyna w języku polskim zdrowa ocena beletrystyki polskiej i obcej”. Boy w swoich felietonach bezlitośnie go cytuje: „Goethe Jan Wolfgang. Poeta niemiecki. Za młodu prowadził życie hulaszcze i rozpustne. Na kanwie tych przeżyć napisał w r. 1774 »Cierpienia młodego Wertera«; on się w niej zakochał, ona wychodzi za mąż, on się nadal w niej kocha i kończy życie samobójstwem. Montesquieu Charles. Filozof i literat francuski, znany z rozprawy godzącej w moralność społeczną »Duch praw«. Stendhal. Zajmował się żołnierką, administracją majątków, dyplomacją, wreszcie pisaniem niezdrowych i bezbożnych romansów. Dickens Karol… posiada tę niepedagogiczną stronę, że sceny wyznań miłosnych opisuje zbyt drobiazgowo. Poe Edgar Allan. Pod względem moralnym na ogół bez zarzutu, jednak w opowieściach jego często występują nienormalne postacie, nawet upiory, i zachodzą nieprawdopodobne sytuacje, które je dyskwalifikują do użytku młodzieży”.

Source Article from https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1778108,1,boy-wciaz-aktualny.read?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=rss

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)

0 komentarzy »

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Kategorie

Odnośniki